środa, 28 lipca 2010

Wakacje 2010!



     Oj! Dawno, dawno mnie tu nie było. Ponad 2 miesiące! :) Przyznam szczerze, że zapomniałam jakie miałam hasło a nie miałam czasu na to korzystanie z opcji 'Zapomniałem hasła'. Ale już mam hasełko i wracam! :)

    Niby są wakacje ale ta pogoda którą widze właśnie za oknem wcale mnie nie uszczęśliwia. Jedyny fakt jaki mnie pociesza to, że ponad tydzień temu wróciłam już ze swopich wakacji i wykorzystałam tą świetną pogodę:) Chyba wspominałam kiedyś, że mam jechać na obóz do Bułgarii? Było cuuuuuuuuudownie! Ta masa nowych udzi wpyneła na mnie bardzo pozytywnie :) Kocham Was miśki! :*
     Ale może wszystko od początku.
Były zakupy i pakowanie i wkońcu wyjaz!!! Wyjechaliśmy 8 lipca po 8. Jechaliśmy cały dzień i na około 20.30 dojechaliśmy na nocleg, który mieliśmy w Miskolcu na Węgrzech. Po nocy, spędzonej w hotelu wyjechaliśmy w dalszą podróż. Tym razem jechaliśmy cały dzień i całą noc....Aż w końcu naszym podsiniałym od niespania oczom ujrzeliśmy nasz hotel! Okrzykiem radości i brawami zostaliśmy powitani przez poprzednią grupe obozową, którą tego dnia wyjeżdżała do domu. Wszystko miayśmy ustalone z pokojami i nasza kierownicza oznajmiła nam, że pokoje są 2 osobowe! Taaak! to było coś o czym tylko marzyłysmy! Nasze plany legły! Trafiła mi się w pokoju Paulina.... ALe o niej to lepiej nie wspominać... I tak w swoim pokoju spałam tylko góra 2 razy xD
Po wniesieniu Walizek, krótkie zebranie organizacyjne iiiiii... CZAS WOLNY! Migiem do kantoru wymienić pieniądze i na miasto! porozglądałyśmy się co ile kosztuje, gdzie jakaś dyskoteka no i gdzie plaża! :) Całe południa spędzałyśmy na złocistym piasku popołudnia na zakupach a wieczory na dyskotece, mieście lub w hotelu:)
     Opalenizna taka jaka jest i jestem bardzo zadowolona z wyjazdu a to chyba najważniejsze :)
Pozdrawiam wszyskich, którzy przyczyniły się do tego wspaniałego wypoczynku :
Natalia,Karolina,Martyna,Paulina,Iza,Justyna,Palina,Kuba i Adrian/! ;*
Za rok Hiszpania/Chorwacja/Tunezja/Francja? Jeszcze zdecydujemy!
 
Kilka zdjęć z wyjazdu! :)


sobota, 15 maja 2010

Sobotnie wieczory?A co to takiego?

15 maj 2010. Sobota. Godz:21.37


Sobotnie wieczory nie są wcale takie fajne. Zwłaszcza, gdy siedzi się przed lapciem, słucha przestarzałych piosenek typu i popija się gorącą czekoladą. W tv nie ma nic godnego uwagi, a do ściągnięcia Plotkary pozostały 2godz 15min 4s. Wrr...Nienawidzę takich dni. !
Wolałabym być teraz gdzieś w Stanach, gdzie jest dopiero poranek. Wolałabym, aby teraz były wakacje i poranne słońce budziło by mnie swoimi ciepłymi promykami. Wolałabym, aby teraz wszystko było dobrze. Żeby to co stało się jakieś 3 miesiące temu nigdy się nie stało i było dobrze. Sama nie wierze, że minęło tyle czasu. Chciałabym być znowu 5-letnią dziewczynką. Bez zmartwień. Ale z pełną głową zakręconych pomysłów na nowy dzień. Jak to ja: latałabym teraz w ulubionych różowych trampkach, spodniach(oczywiście przetartych od ilości upadków) i ulubionej bluzce z żółwiem Nindżą na piersi. Co to były za czasy.


Idę się zaraz ogarnę i właczę jakąś komedię najprawdopodobniej romantyczną. :D
+ Pozdrawiam Dominikę. Tak o Ciebie chodzi skarbie :*
 
Wiem,wiem post jest pozbawiony jakiegokolwiek sensu.

niedziela, 9 maja 2010

majowo.

Co u mnie? Naprawdę nic nowego. Miałam tydzień wolnego w związku z maturami. Dzięki maturzyści! A właśnie dziewczyny jak wam poszło? Mam nadzieje że jesteście z siebie zadowolone. I zdacie na tyle procent ile chcecie:* No więc tydzień wolnego strasznie szybko minął i tak na dobrą sprawę to nic nie robiłam. Krzątałam się całymi dniami po domu, próbowałam ogarnąć dom, bo zaczął nam się remont i po prostu nie wiadomo gdzie co jest. *płacze* Nienawidzę remontów!
Tak zamierzam teraz obejrzeć Plotkarę lub 90210. A może jaki film? Jaki polecacie?
Natalia chciała abym dodawała więcej swoich zdjęć. Prowadzę photobloga więc tam możecie oglądać moje zdjęcia :)No ale kilka mogę dodać.
Zdjęcia są chyba z pierwszej wiosennej sesji :


xoxo

poniedziałek, 3 maja 2010

xoxo

Taaak! Ale mam świetny humorek :) Cały tydzień oprócz piątku wooolny od szkoły!

Jutro cały dzień śpię! Nic mnie nie zmusi do wstania, chyba że mama wkroczy wściekła że wszędzie jest bałagan i musze posprzątać to już dobra, wstanę. Aj a w środę na zakuuupy pojadę chyba.Mam nadzieję że autobusy będą kursować tak jak zawsze. Mam ochotę na jakieś podkoszulki na lato :)Czwartek? Brak konkretnych planów. Pewnie też pośpię. Albo wezmę się wreszcie za naukę. Przydało by się poprawić oceny xD Ehhh... szkoła
Oglądał ktoś może 'Randkę z gwiazdą' ah kocham tego głównego bohatera! <33
I kocham tą piosenkę w jego wykonaniu i jakiejś tak dziewczyny.
sterling knight-Something About the Sunshine

A więc jutro pewnie nadrobię wszystkie braki w komentarzach. Przeczytam wszystkie wasze zaległe notki, obiecuję. Jakoś ostatnio nie mam do tego głowy.
Powodzenia jutro maturzystom!

czwartek, 29 kwietnia 2010

xoxo

A więc witam Was wszystkich.


Jakoś nie mam ostatnio czasu na zaglądanie tutaj... Mam ważniejsze priorytety.

Okazuje się że z moich Wakacyjnych planów dotyczących wyjazdu do Bułgarii nic nie wyjdzie. Mama, która wróciła po wielu trudach związanymi z zamkniętymi lotniskami z powodu tego pyłu wulkanicznego z Izraela. Cieszy mnie fakt że odpoczęła trochę do pracy. Miała jechać na tydzień. a byłą prawie 2. Miała zwiedzić tylko ziemię świętą a w ostatniej chwili po to by szybciej wydostać się z Izraela do Europy polecieli do Rzymu( który szybko zwiedzili) wrócili do Polski autokarami. Otóż moja rodzicielka jest zdania że nie powinnam sama jechać. W sumie to ma racje... Bo nikogo nie znam... I nie wiadomo na jakich ludzi mogę trafić... Słodcy na zewnątrz a nie wiadomo co w środku mają... Ale jakoś zbytnio nie przejęłam się tym... Będę miała czas na odwiedzenie wszystkich znajomych xD na co nie mam czasu w normalne dni :D wycieczki rowerowe mmmm... Ah chcę Wakacji!



Jutro ostatni dzień jutro przed dłuuugą przerwą ah to aż tydzień :)

Będzie czas na wszystko.

A teraz zabieram się za 2 sezon Plotkary <33

A potem 1 sezon 90210 :*

niedziela, 18 kwietnia 2010

10.?

Jakoś ostatnio nie miałam ochoty na zaglądaniu tu a co więcej na pisanie nowej notki...


Ta sobie teraz siedzę i myślę o minionym tygodniu o katastrofie w Smoleńsku i o dzisiejszym pogrzebie, także o tej wielkiej chmurze pyłu wulkanicznego który uniemożliwił przybycie do polski tak wyczekiwanych gości. Dziwnym zbiegiem okoliczności po całej ceremonii chmura ustała, przejaśniło się... Jakoś za dużo tych zbiegów okoliczności jak dla mnie.
Aj... tam. Nie wiem dlaczego ja tak to wszystko przeżywam...
Dzisiejszy dzień miło spędzony. Większość przed TV. Phi jeszcze pisanie panegiryku na polski na cześć szkoły. Pffff. Kiedyś się dziwiłam jak można pisać i komponować piosenkę przed x miesięcy... Teraz już wiem. Siedziałam nad tym 4 godziny[?] i napisałam tylko parę bezsensownych zdań... A tam aby było...

Byle do czerwca i do obozu. A właśnie mój wymarzony wyjazd do Bułgarii stoi pod dużym znakiem zapytania... AJ wszystko się sypie.

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

9.Pozytywnie :)

Już 3 doby po tej katastrofie a ja dalej zadaje sobie pytanie'Jak to?'. Gdy wczoraj zobaczyłam płaczaca córkę prezydenta zaczełam się zastanawiać czy aby dobrze wykorzystuje czas mi dany? Nie znamy dnia ani godziny. TO może zdarzyć się za chwilę, jutro, za tydzień, miesiąc, rok albo za 50 lat. Nie wiemy kiedy. Coraz cześciej na miśl poojawia mi się 'Carpe diem'.Podobała mi się dziejsza postawa mojej szkoły i klasy. Cała szkoła ubrana była na 'galowo'. W szkole ustawiono stolik orzy którym widnieje flaga narodowa oraz znicz i zdjęcie prezydenckiej pary. Moja klasa na religi odmówiła różaniec za zmarłych w katastrofie. zkoda tylko że takie żeczy dzieją się gdy stanie się tragedia.

Może teraz troszkę optymistyczniej. Żyje wakacjami! A konkretniej wyjazdem na obóz! Tak jade do Bułgari! I chcę pozdrowić Idalię,Darię, Klaudię i Eweliną dziewczyny z mojego pokoju w Bułgarii xD Chodź do wyjazdu jeszcze 106 dni! już z dziewczynami wszystko planujemy. A nawet nie znamy się w realu!:D




Nie wiem co jest w tym zdjęciu ale je bardzo lubię. :D

sobota, 10 kwietnia 2010

Dzień Dobry TVN.

Kiedy rano włączyłam TVN i przeczytałam na pasku ' Prezydent Lech Kaczyński nie żyje!' poczułam niepokój. Początkowo myślałam ze to może jakiś wkręt, i za chwile wszystko się wyjaśni że jednak żyje.



Tp naprawdę wielka tragedia dla Polaków. Byłam w szoku że na każdym kanale telewizyjnym oczywiście zagranicznym mówią o tym. Czy to BBC czy CNC Biznes. Francuzka, Rosyjska, Niemiecka, Angielska każda!


TO wiele znaczy dla nas Polaków. Zboczyłam to jak naprawdę świat postrzega Polskę.


I chyba dziś nie pasuje napisać innej notki. Dziś po raz pierwszy poczułam się naprawdę Polką i ciesze się że się tu urodziłam oraz to że mogę tu mieszkać. TO straszne co się stało.


I taki dziwny zbieg okoliczności że akurat dziś mija 70 rocznica zbrodni Katyńskiej i akurat dziś polski samolot rozbił się tam nieopodal tego miejsca...


10.04.2010 godz. 8:53 pozostanie chyba w naszej pamięci na wiele, wiele lat i na całe życie.


[*]
 

13:43 Komorowski: "Teraz nie ma lewicy i prawicy, jesteśmy razem''

czwartek, 8 kwietnia 2010

7.Hiszpania, Bułgaria, Francja?

Dziś dopiero 2 dzień szkoły po świętach a już mam dość. Weekendzie przybywaj! Ehh. oby do czerwca. I Wakacje!


Macie jakieś plany już? Ja zamierzam wybrać się na obóz młodzieżowy xD Tylko rodzice jeszcze o tym nie wiedzą :/ Biorę pod uwagę Hiszpanię/Francję/Bułgarię :] Bardzo bym chciała pojechać... :] Mam dość tych wyjazdów z rodzicami. Chodź nie było źle. Biorę pod uwagę też wyjazd do Kanady. Mam tam koleżankę, którą poznałam właśnie na wakacjach z rodzicami w Grecji 2009.Dziwnie że akurat tam poznałam dziewczynę z Kanady która jest Polką :] Agatka przyleciałaby na miesiąc do mnie a ja na kolejny miesiąc do niej. Ale niestety bilety do Kanady są droższe niż cały obóz:/



Zaczęłam czytać 'Dar Anioła' świetna książka! Polecam! :*

wtorek, 6 kwietnia 2010

6.paskudna pogoda.

Święta, święta i po świętach. Tyle przed nimi zamieszania, sprzątania, przygotowań. I już minęły.Dla mnie za szybko. No ale dobrze. Koniec z gromadką dzieci biegający mi po domu, zaglądającymi w każdą dziurę, kąt, szafkę.

Właśnie siedzie w pustym domu sama. Przed komputerem i telewizorem. Leci jakiś film, który widziałam 145526875365869526598 razy. Moje dzisiejsze plany rozwiały się wraz z ujrzeniem tej beznadziejnej pogody. Wyśmienicie! Tylko o tym marzyłam. Miało być tak pięknie.



Polecacie jakiś fajny film?hęę? Może umili mi dzień w tą paskudną pogodę...

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

5.Przyszłość.

Czy zastanawialiście się kiedyś nad swoją przyszłością? Pewnie tak, jak każdy.
Pierwszy krok jaki podjęłam w kierunku przyszłości to wybór szkoły średniej. Podjęłam decyzję że pójdę do Liceum. Klasa z rozszerzeniem polski-historia-angielski. Nie była to łatwa decyzja.
Coraz częściej zastanawiam się na jakie studia pójdę. Chodź do matury przystąpię dopiero za 2 lata a może już za 2 to coraz częściej o tym myślę.

Po humanie pierwsza myśl to 'prawo'. Studiowanie takiego kierunku jest bardzo ciężkie i dla kogoś kto lubi się dużo uczyć. Trzeba dostać się na aplikacje i je zrobić. Co nie należy do prostych zadań,
Pedagogika- nie chcę się użerać z gówniarzami za marne parę groszy. Nie lubię procować z dziećmi, nie mam cierpliwość. Więc to nie dla mnie.Aktorstwo lub inne studia artystyczne- mało jest u nas aktorów z tyłka wziętych lub wielkich gwiazd pokroju Bogusia Lindy ? A grając w teatrze wiele nie zarobi.
Coraz częściej myślę o dziennikarstwie. Chciałabym pracować w telewizji. Niestety żeby tam się dostać trzeba mieć jakieś znajomości. Ale i tak mnie jakoś ciągnie.
Miasto to zdecydowanie Warszawa ostatecznie Lublin.
O Uczelni jeszcze nie myślałam.?

A Wy jakie macie plany na przyszłość i swoje studia?
 

niedziela, 4 kwietnia 2010

4.zamieszanie.

No i tak jak mówiłam. Przez mój dom przewinęła się masa ludzi... ciocie, wujkowie, kuzynki, kuzyni.. Maaaaaaaasa ludzi Aż się zdziwiłam, jak niektórych zobaczyłam w drzwiach z uśmiechem na twarzy :]
Rano śniadanie z rodziną. I tak dalej sądze że to wszystko było sztuczne, takie 'śniadanie od święta'. Dobrze że i tak się zdarzają.

Zastanawiam się czy nie zacząć jeszcze raz moją przygodę z gitarą. Chodź wcześniej uczyłam się sama bez niczyjej pomocy lubiłam to. Ale czas nie pozwalał na grani. I jakoś mi sie znudziło. Teraz znowu mi zaczęło wciągać. Gra ktoś z Was? Jaką piosenke polecacie oczywiście łatwa, bo nie grałam ze 3 lata.

A to piosenka na dziś:


sobota, 3 kwietnia 2010

3.Świąteczne zamieszanie.

No i jutro się zaczyna. Drzwi mojego domu zapewne nie będą mogły spokojnie odpocząć. Ciągłe przyjazdy rodziny i odjazdy do rodziny. Tylko to lubię w świętach. Że w te 2 dni można znaleźć dla siebie czas. Spokojnie porozmawiać. U mnie, bo nie wiem jak u Was tradycja wspólnego jedzenia śniadania Wielkanocnego razem z babciami, dziadkami, ciociami, wujkami, kuzynami, kuzynkami już chyba na dobre wygasła. Teraz śniadanie spędzam w gronie najbliższych rodzeństwo i rodzice. Kolację w Boże Narodzenie też. Pamiętam te wieczerze kiedy wszystkie ciocie i wujkowie zjeżdżali się u babci. Była masa ludzi. Wspólne kolędowanie. Ah.. te wspomnienia.



Może jakiś film obejrzę. Jaki polecacie? Obojętne czy to horror, komedia, czy dramat. Byle coś godnego poświęcenia czasu.


Coś mnie ostatnio na tą piosenkę wzięło:

Michael Jackson - They Don't Care About Us

Chodź nie przepadałam za muzyką Jacksona, to ta piosenka spodobała mi się :)



WESOŁYCH ŚWIĄT I MOKREGO DYNGUSA! :*

2. Wielka Sobota.

Wielka Sobota- niby wielka a dla mnioe wcale nie. Nie cieszą mnie osobiście te święta. Nie ma w nich tego czegoś. Zdecydowanie wolę święta obchodzone w Grudniu. NO ale co kto lubi. Zaraz lecę na święcenie z koszykiem :P
Zebrało mi się na oglądanie filmów o papieżu. Tak wiele znaczył dla ludzi, zwłaszcza dla nas Polaków.
Polecam 'Świadectwo' Film ma już 2 lata, ale lubię go oglądać.


czwartek, 1 kwietnia 2010

1.Święta, święta...

W końcu mamy długo wyczekiwane święta a co za tym idzie tydzień wolnego od szkoły. Chodź sama zbytnio nie przepadam za świętami Wielkanocnymi i bardziej wole te obchodzone w grudniu to cieszę się na nie. Wielkie sprzątanie już za mną. Uffff. Gorączka świątecznych zakupów jeszcze przede mną.  W szkole? Bez zmian,. I wkońcu zamierzam coś z tym zrobić by były jakieś zmiany.
Zabieram się za oglądanie filmu 'Nastalgia anioła'

Ah i jeszcze poszukuje torebki w takim stylu:

Najlepiej czarną :)

poniedziałek, 22 marca 2010

4.kolejny tydzień! Lepszy?

Poniedziałek- pierwszy dzień nowego tygodnia szybko minął.  Oczywiście nie mogło obyć się bez tego, że zaspałam. :) Czasem dobrze mieć starszego brata, ale to tylko czasem.
pogoda niby to wiosenna i nawet wyjrzało słońce, ale ten wiatr :/ Zimno dziś. A tak się cieszyłam na te słoneczne dni. Więc jeszcze trzeba trochę poczekać. Zapraszam na deezee.pl ciekawe zakupy można zrobić :)
A teraz? czeka na mnie historia i angielski. Idealnie.
:*****

niedziela, 21 marca 2010

3. Wiosennie :)

Tak! Z uśmiechem na twarzy mogę powiedzieć, że oficjalnie mamy wiosnę! W końcu pe promienne słońce będzie budziło nas o poranku, na dworze zniknie śnieg a zastąpi go piękna zielona trawa i te pachnące kwiaty... Eh to coś na co czekam już od 4 miesięcy[?] Ale i tak wolę lato! Już powoli planuję te 2 miesiące wolnego. Nie wyjeżdżam nigdzie więc ze wszystkim zdarzę. Już nie będę martwiła się o nową szkołę/klasę/bierzmowanie. CO miało miejsce w minione wakacje. Aj... Lato przybądź! :*.Wio

niedziela, 7 marca 2010

On.

-'Wkurzam Cię?' i co powiedzieć? -'tak. męczy mnie twoja obecność ,cała twoja osoba nie męczy. Twoje słowa, gesty.' a jeśli tak naprawdę mi zależy. Jeśli jednocześnie chcę i nie chcę? I wiem co mam zrobić? Wmawiam sobie,że mi nie zależy, już nie...Teraz już stałam się na max obojętna. . Nawet on to zauważył. Jeśli zauważył to coś musi być widocznie nie tak. Lepiej by było gdybyśmy się nigdy nie spotkali, nie poznali. Było by prościej.

sobota, 6 marca 2010

Życie...

Blog? czemu nie...? Nie wiem czy potrafię piać coś co warto czytać, odtworzyć po latach... Warto spróbować. Hm.. co u mnie? Nic, nic, nic. Czasem chciałabym przenieść się do innego ciała. Choć na chwilę stać się kimś innym, lepszym? Być taką małą królewną i mieć własny zamek. Małą inteligentną i toną pomysłów na sukces dziewczynką. Posiadać własnego księcia, który spełniał by wszystkie moje zachcianki. Swoich poddanych ,którzy byli by na załowanie i pstrykniecie palcem. Chcę nosić bufiaste suknie i nie martwić się tym co przyniesie jutro. Żyć tym co daje nam dzisiejszy dzień. Tak to tylko marzenia... Codzienność jest inna. Życie daje nam w kość.